Stany Zjednoczone nie wykluczają użycia siły. Tym razem chodzi o europejski kraj

Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozważa różne opcje aneksji Grenlandii. Jeden ze scenariuszy przewiduje użycie sił zbrojnych. Poinformowała o tym Karoline Leavitt, rzeczniczka Białego Domu.

Maciej Sikorski (Sikor)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Stany Zjednoczone nie wykluczają użycia siły. Tym razem chodzi o europejski kraj

Kilka dni temu USA przeprowadziły atak na Wenezuelę, w ramach tej akcji porwano prezydenta kraju, Nicolasa Maduro oraz jego żonę. Od tego czasu coraz głośniej jest o interwencjach wymierzonych w kolejne kraje. Na liście pojawiły się już m.in. Kolumbia i Meksyk.

Dalsza część tekstu pod wideo

Posiadanie Grenlandii kluczowe dla USA

Karoline Leavitt przekazała mediom, że według Donalda Trumpa pozyskanie Grenlandii jest priorytetem bezpieczeństwa USA. Pozyskanie największej wyspy świata ma być kluczowe dla odstraszania przeciwników w regionie Arktyki. Stephen Miller, doradca prezydenta Trumpa, poszedł nawet krok dalej i stwierdził po prostu, że żyjemy w świecie rządzonym siłą, a sojusznicy USA nie będą walczyć z USA o Grenlandię. Jednocześnie zakwestionował on zwierzchność Danii nad wyspą. 

Co na to Kopenhaga? Szef duńskiej dyplomacji, Lars Lokke Rasmussen, przypomniał, że Dania jest jednym z założycieli NATO, że Grenlandia jest częścią tego sojuszu, a jego kraj ufa członkostwu w Pakcie. Minister dodał przy tym, że Dania nie spełni amerykańskiego życzenia i nie odda wyspy. Z kolei premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen zaapelował, by nie ulegać "panice" po słowach prezydenta USA Donalda Trumpa. Zadeklarował też, że chce przywrócić dobrą współpracę z USA.

Europejscy przywódcy wspierają Duńczyków

Na wypowiedzi Amerykanów zareagowali już przywódcy kilu europejskich państw. Szefowie rządów Niemiec, Hiszpanii, Włoch, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Polski ogłosili, że tylko Dania i Grenlandia mogą podejmować decyzje dot. swojej przyszłości. Podobną deklarację złożył premier Kanady Mark Carney, który oświadczył, że jego kraj będzie wspierać integralność oraz suwerenność Danii.