Niespodziewany przelew Blik? Uważaj, to może być oszustwo
Oszuści nie próżnują i opracowują nowe metody wyłudzania pieniędzy – nierzadko przy użyciu dobrze wszystkim znanych narzędzi. Przykładem Blik, który ponownie stał się tematem medialnych doniesień w negatywnym kontekście.
Popularność Blika w Polsce ciągle rośnie. Wystarczy napisać, że tylko w trzecim kwartale ubiegłego roku z jego pomocą przeprowadzono niemal 744 mln transakcji o wartości ponad 112 mld zł. Względem analogicznego okresu 2024 roku oznacza to wzrost o odpowiednio 19 proc. i 26 proc. Samych przelewów na telefon wykonano w tym czasie 186 mln – o 21 proc. więcej niż w III kwartale 2024 roku. W okresie od lipca do września ubiegłego roku dziennie realizowano ponad 2 mln takich przelewów. Ta popularność jest wykorzystywana przez przestępców.
Oszuści wykorzystują numery telefonów przypadkowych osób
Nowy rodzaj oszustwa opisała Gazeta Wyborcza. Polega ono na tym, że na portalu sprzedażowym wystawiane są fikcyjne towary. W ogłoszeniu umieszczany jest numer telefonu przypadkowej osoby. Na ten numer trzeba przelać pieniądze Blikiem. Jeśli ktoś kupi fikcyjny towar, platforma wyśle oszustom powiadomienie o transakcji. Przestępca kontaktuje się wówczas z osobą, na której numer przelano pieniądze i prosi o zwrot omyłkowo wysłanych pieniędzy. Osoba, która je otrzymała, zazwyczaj się na to godzi, ale pieniądze wysyła już na inny numer. Ten ostatni należy do oszustów i zapewne jest zarejestrowany na tzw. słupa.
Zwracać pieniądze? Najlepiej skontaktować się z bankiem
Najbardziej poszkodowany jest tu oczywiście klient, który zapłacił za towar, ale go nie otrzymał. Trudno będzie mu odzyskać środki. Jak powinna się zachować osoba, która jest nieświadoma całego procederu i otrzymała pieniądze, które ma zwrócić na inny numer? Najlepiej skontaktować się ze swoim bankiem, który powinien wskazać, co zrobić w takim przypadku.