Dziś decyzja ws. umowy z Mercosurem. Te państwa są przeciwko
Francja zapowiedziała, że po protestach rolników w centrum Paryża zagłosuje przeciw umowie UE z Mercosurem. O wyniku piątkowego głosowania mogą przesądzić Włochy.
W czwartek Francja zadeklarowała sprzeciw wobec porozumienia handlowego z Mercosurem. Podobne stanowisko zapowiedziały Polska, Węgry i Irlandia. To jednak nie wystarcza do zablokowania umowy, nad którą ambasadorowie państw UE mają głosować w piątek.
Ambasadorowie krajów Unii spotkają się w Brukseli, by podjąć ostateczną decyzję w sprawie zawarcia porozumienia z blokiem państw Ameryki Południowej. Jeżeli przeważą zwolennicy umowy, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otrzyma zgodę na podpisanie dokumentu w imieniu Wspólnoty w Paragwaju, który sprawuje prezydencję w Mercosur.
W piątek w Warszawie prezydent Karol Nawrocki ma spotkać się z rolnikami zapowiadającymi protest. Szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki poinformował, że rozmowa ma odbyć się do godz. 10. Według Boguckiego prezydent chce razem z rolnikami "budować odpowiedzialność za polskie bezpieczeństwo żywnościowe".
Protesty rolników i sprzeciw wobec umowy
Rolnicy skupieni w Oddolnym Ogólnopolskim Proteście Rolników zapowiedzieli manifestację. Przewodniczący OPZZ Rolników Sławomir Izdebski przekazał PAP, że protest ma dotyczyć nie tylko umowy z Mercosurem, ale też szerzej polityki rządu wobec wsi i rolnictwa.
Polski rząd deklaruje, że zagłosuje przeciw porozumieniu. Minister rolnictwa Stefan Krajewski po środowych rozmowach w Brukseli z ministrami z innych państw UE ogłosił, że Polska utrzyma sprzeciw.
Stanowisko Francji i presja w Paryżu
W minionym tygodniu Komisja Europejska przedstawiła propozycje, które miały wesprzeć rolników w kontekście finalizowania umowy z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Rozwiązania te nie zmieniły stanowiska Polski i Francji.
Prezydent Emmanuel Macron poinformował, że Francja zagłosuje przeciw podpisaniu porozumienia. Jak wskazał, mimo "niezaprzeczalnych postępów" sprzeciw polityczny we Francji jest "jednomyślny, co pokazały ostatnie debaty w Zgromadzeniu Narodowym i w Senacie".
W czwartek rolnicy wjechali traktorami do centrum Paryża, wywierając presję na władze. Francja wprowadziła też zakaz importu produktów, przy których ochronie wykorzystano pięć pestycydów zakazanych w UE. Ma to uderzyć w producentów owoców i warzyw z Mercosuru. Jeśli Francja w piątek rzeczywiście zagłosuje przeciw, porozumienie mogłoby wejść w życie mimo sprzeciwu największego producenta rolnego w Unii.
Irlandia, Węgry i propozycje Komisji Europejskiej
Sprzeciw wobec umowy zapowiedziały także Irlandia i Węgry. Wiceszef rządu Irlandii Simon Harris ocenił, że klauzule ochronne nie są dla Dublina wystarczające. Szef dyplomacji Węgier Peter Szijjarto przekazał, że rząd w Budapeszcie jest przeciw, ponieważ "Bruksela po raz kolejny ignoruje interesy naszych rolników".
Komisja Europejska obiecała w minionym tygodniu, że w kolejnej perspektywie budżetowej, od 2028 r., rolnicy uzyskają szybszy dostęp do kwoty 45 mld euro. Zapowiedziała również, że 10 proc. środków wydawanych w ramach krajowych i regionalnych planów ma trafić na inwestycje na obszarach wiejskich. Po środowej naradzie ministrów rolnictwa w Brukseli KE zaproponowała też czasowe zawieszenie unijnych ceł na część nawozów, aby obniżyć ich ceny.
Krajewski przyjął te deklaracje z zadowoleniem, ale zaznaczył, że Polska nie chce łączenia wspólnej polityki rolnej w przyszłym budżecie z funduszem spójności lub konkurencyjności. W jego ocenie propozycje Komisji są niewystarczające.
Kluczowa rola Włoch w głosowaniu
O przyjęciu lub odrzuceniu porozumienia może przesądzić stanowisko Włoch. Zablokowanie wejścia w życie umowy wymaga zbudowania mniejszości z co najmniej czterech państw członkowskich, które łącznie stanowią przynajmniej 35 proc. ludności UE.