Co się dzieje z cenami ropy? Donald Trump mocno miesza na tym rynku

Ceny ropy naftowej wciąż spadają na globalnym rynku. To efekt m.in. działań Donalda Trumpa, który zapowiedział przekazanie USA do 50 mln baryłek wenezuelskiego surowca.

Maciej Sikorski (Sikor)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Co się dzieje z cenami ropy? Donald Trump mocno miesza na tym rynku

Ropa WTI potaniała o ponad 1,3 proc., a Brent o niemal 1 proc. Eksperci przewidują nadpodaż surowca po interwencji USA w Wenezueli i porwaniu Nicolasa Maduro.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wenezuela przekaże USA miliony baryłek ropy

Prezydent USA ogłosił, że władze Wenezueli przekażą Stanom Zjednoczonym od 30 do 50 milionów baryłek ropy naftowej. Mowa o surowcu objętym wcześniej sankcjami. Wartość takiej ilości paliwa to 1,8 – 3 mld dolarów. Donald Trump ponoć zlecił już szefowi resortu energii realizację tego planu i transport ropy do portów w USA. Co ciekawe, kontrolę nad pieniędzmi pozyskanymi ze sprzedaży paliwa ma sprawować sam Trump. Z jego deklaracji wynika, że zostaną one wykorzystane z korzyścią dla mieszkańców USA i Wenezueli.

Spadają nie tylko ceny ropy, ale też akcji kanadyjskich spółek paliwowych. Dlaczego akurat kanadyjskich? Bo to surowiec z tego kraju przetwarzają obecnie rafinerie w USA. Jeśli niebawem zacznie do nich płynąć ropa z Wenezueli, może to wpłynąć na popyt na paliwa z Kanady. A w efekcie na ich cenę, o czym donosi Agencja Reutera.

Wydobycie paliw w Wenezueli wymaga wielkich inwestycji

Eksperci zwracają uwagę, że globalnego rynku paliw szybko nie zaleje paliwo z Wenezueli, bo infrastruktura niezbędna do jej wydobycia jest w ruinie. Z różnych względów biznes ten nie był odpowiednio wspierany przez kilka dekad i obecnie wymaga inwestycji sięgających wielu miliardów dolarów. Wydatki z tym związane mogą teraz ponieść amerykańskie firmy wydobywcze, które są już zachęcane przez Trumpa do działania. Mają one otrzymać odpowiednie wsparcie od państwa. 

Na koniec warto dodać, że Donald Trump miał przekazać jednemu z amerykańskich publicystów, iż Stany Zjednoczone zatrzymają wenezuelską ropę. I to ma odróżniać interwencję w południowoamerykańskim kraju od tej podjętej w Iraku na początku wieku.