To on kupił najdroższe mieszkanie w Polsce. Prokuratura ściga go za nielegalny hazard
Szykuje się kolejny skandal na polskim rynku nieruchomości. Właściciel jednego z najdroższych, a z pewnością najbardziej znanego mieszkania w kraju, jest poszukiwany czerwoną notą Interpolu.
Fedlan Kiliçaslan, bo to o nim mowa, miał się dorobić na organizacji nielegalnego hazardu. Prokuratura w Stambule interesuje się nim także pod kątem możliwego prania pieniędzy.
Nieudany "epicki flip" Rafała Zaorskiego
Apartament 504 w wieżowcu Złota 44 to wspomniane we wstępie słynne mieszkanie. Lokal o powierzchni niemal 500 metrów kwadratowych skupiał na sobie uwagę od chwili powstania, ale naprawdę głośno zrobiło się o nim, gdy znany polski spekulant, postanowił sprzedać to mieszkanie w ramach tzw. "epickiego flipa". Pomysł był prosty: na rynek miały trafić udziały w mieszkaniu, które dotrą do szerokiego grona odbiorców (20 tysięcy udziałów, każdy po 5 tys. zł). Zaorski liczył na gigantyczny zysk z inwestycji (lokal miał kupić za około 23 mln zł), ale jego projekt został zablokowany przez wspólnotę mieszkaniową.
Zaorski sprzedał słynne mieszkanie tureckiemu biznesmenowi
Nie udało się z tysiącami inwestorów, przez jakiś czas mowa była o innych chętnych, w tym gronie wymieniano np. Elona Muska, a ostatecznie nabywcą mieszkania został Fedlan Kiliçaslan. Z informacji podawanych przez serwis Wirtualna Polska wynika, że za lokal miał zapłacić 29,7 mln zł. Przed niemal rokiem, gdy o transakcji zrobiło się głośno, można było trafić na informacje, że Turek dorobił się pieniędzy m.in. w branży gier hazardowych. Nie brakowało też wzmianek, że w rodzimej Turcji postać ta jest dość kontrowersyjna.
Przywołana już Wirtualna Polska opublikowała artykuł, z którego wynika, że biznesmen jest nie tylko kontrowersyjny, ale też poszukiwany przez prokuraturę w Stambule. Ta ściga go czerwoną notą Interpolu za organizację nielegalnego hazardu i pranie pieniędzy. Majątek Turka w ojczyźnie został zajęty. Z doniesień tureckich mediów ma wynikać, że Kılıçaslan miał m.in. tworzyć spółki prowadzące serwisy bukmacherskie podszywające się pod markę znanych kasyn. Posiadał też firmę, która obiecywała inwestorom wielkie zyski z handlu walutami na rynku Forex. Turecki odpowiednik KNF uznał ten interes za nielegalny.
Poszukiwany Turek postanowił zadomowić się nad Wisłą
Mało? W takim razie można dorzucić doniesienia o fałszowaniu podpisów na ważnych dokumentach, a także o aresztowaniu biznesmena pod koniec 2023 roku. I teraz najlepsze: mężczyzna zniknął z aresztu, co w Turcji wywołało skandal. Tropy jego działalności prowadzą też na Ukrainę, gdzie również stał się obiektem zainteresowania służb. Podobno skłoniło go to do przeniesienia się do Polski. To w naszym kraju Turek ma dzisiaj prowadzić kilka biznesów.
Historia apartamentu przy Złotej 44 staje się gotowym materiałem na film.