Tylko papierosy są gorsze. Skraca życie jak gilotyna, a Polacy mają z nim problem
Osoby, które regularnie śpią mniej niż siedem godzin na dobę, żyją statystycznie krócej — wynika z ustaleń naukowców z Oregon Health & Science University. W analizie sen okazał się silniej powiązany z długością życia niż dieta, aktywność fizyczna czy samotność.
Badanie oparto na ogólnokrajowych danych statystycznych zebranych przez amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób w latach 2019–2025. Zestawienie wyników pokazało, że spośród analizowanych czynników sen należał do najsilniejszych predyktorów oczekiwanej długości życia.
Wedle wniosków badaczy, znaczenie snu w tej ocenie było większe niż wpływ diety, poziomu ruchu oraz izolacji społecznej. Jedynym czynnikiem, który miał mocniejszy związek ze skróceniem życia, było palenie tytoniu.
Wyniki i komentarze autorów
Współautor badania prof. Andrew McHill podkreślił, że skala zależności zaskoczyła samych badaczy. „Nie spodziewaliśmy się aż tak wyraźnej korelacji (…) Jestem fizjologiem snu i rozumiem, jakie daje korzyści, ale siła związku między dobrym snem a oczekiwaną długością życia była dla mnie uderzająca” — powiedział.
Naukowiec dodał, że każda dorosła osoba powinna spać od siedmiu do dziewięciu godzin każdej nocy. Taki zakres wskazał, odnosząc się do praktycznych wniosków płynących z analizy.
"Sen bywa traktowany jak coś, z czego można na pewien czas zrezygnować i nadrobić w późniejszym terminie. To badanie pokazało, że powinien być on dla nas priorytetem, co najmniej tak samo ważnym, jak dieta czy ruch. Bo nie tylko wpływa na to, jak się czujemy, ale także jak długo żyjemy" - podsumował McHill.
Właściwa długość i jakość snu to bolączka Polaków
Wedle ubiegłorocznego raportu "Sen Polaków. Straty dla gospodarki. Edycja 2025", przygotowanego przez UCE Research i platformę ePsycholodzy.pl, 41,4 proc. dorosłych Polaków ocenia jakość swojego snu negatywnie. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 41 proc. Jednocześnie spadła liczba osób, które są zadowolone ze swojego snu – obecnie to niespełna 53 proc. Przed rokiem deklarowało tak 53,8 proc. badanych.
Najczęstsze powody problemów ze snem Polaków to trudności z zasypianiem wynikające z gonitwy myśli (42,9 proc.), wielokrotne wybudzanie się w nocy (34,1 proc.), martwienie się o własną przyszłość (33,1 proc.), stres (29,5 proc.) oraz nadużywanie technologii (25,7 proc.); autorzy raportu wskazują przy tym, że narastające poczucie braku bezpieczeństwa (m.in. przez problemy finansowe i gospodarcze) może napędzać błędne koło bezsenności i utrudniać codzienne funkcjonowanie.