Gigant zwalnia. Producent bestsellerowych produktów zmienia plany
Nike zapowiedział kolejną rundę zwolnień w swoich strukturach korporacyjnych. Tym razem redukcja obejmie mniej niż 1 proc. globalnej siły roboczej, czyli niewielką część z blisko 78 tys. pracowników.

Firma tłumaczy decyzję koniecznością uproszczenia operacji i skoncentrowania się na kluczowych obszarach biznesu, w szczególności na rynku butów do biegania i sneakersów, gdzie konkurencja ze strony Adidasa, Pumy czy nowych marek, takich jak On Running, jest coraz ostrzejsza.
Skupienie na butach
Zmiany są elementem szerszego planu restrukturyzacyjnego, który realizuje od 2023 roku prezes Elliott Hill. Nike reorganizuje swoje zespoły wokół poszczególnych dyscyplin sportowych i łączy działy marketingu, projektowania oraz sprzedaży, aby skuteczniej docierać do sportowców i konsumentów. W oświadczeniu spółki podkreślono:



Chcemy ponownie umieścić sport i kulturę sportu w centrum naszej działalności.
Cięcia nie obejmą regionu EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) ani marki Converse. Jest to natomiast już druga redukcja zatrudnienia w ostatnich kilkunastu miesiącach, bowiem w lutym 2024 roku firma zwolniła ponad 1600 osób, czyli około 2 proc. kadry. Tym razem jednak działania mają bardziej charakter dostosowawczy niż ratunkowy.
Nike inwestuje obecnie w rozwój innowacyjnych produktów, odbudowuje relacje z detalistami i wzmacnia swoją obecność w sklepach stacjonarnych, starając się odzyskać utraconą dynamikę wzrostu. Analitycy zwracają uwagę, że restrukturyzacja ma pozwolić firmie szybciej podejmować decyzje i poprawić rentowność.