KSeF coraz bliżej. Najmniejsze firmy muszą uważać na pułapkę
Wielkimi krokami zbliża się Krajowy System e-Faktur (KSeF). Przedsiębiorcy muszą się odpowiednio przygotować do wdrożenia systemu, również ci najmniejsi.
1 lutego 2026 r. zacznie obowiązywać KSeF. Im bliżej wdrożenia systemu, tym więcej wątpliwości, chociaż z drugiej strony trzeba zauważyć, że Krajowa Administracja Skarbowa stara się tonować nastroje.
Najmniejsze firmy muszą uważać na pułapkę
Jak powszechnie wiadomo, najmniejsze firmy, czyli te o miesięcznej sprzedaży nieprzekraczającej 10 tys. zł, mają taryfę ulgową i są wyłączone z KSeF do końca 2026 r. Jednak ci przedsiębiorcy muszą pamiętać o jednej rzeczy.
Janusz Menkina, właściciel biura rachunkowego, podkreśla w rozmowie z “Rzeczpospolitą”, że możliwa jest utrata rzeczonego zwolnienia z KSeF. Wystarczy, że przedsiębiorca przekroczy limit nawet o złotówkę. I tu zaczynają się schody.
Od faktury, która w danym miesiącu przekroczy próg, wszystkie kolejne muszą być już wystawiane w systemie, a zwolnienie nie wraca, nawet gdy obroty spadną. W praktyce oznacza to, że nawet drobne, jednorazowe zlecenie może na stałe objąć mikrofirmę obowiązkiem korzystania z KSeF, dlatego warto przygotować się wcześniej.