Polska, Litwa, Łotwa i Estonia odpowiada na ruchy wojska Rosji. Oto szczegóły
NATO zapowiedziało największe od lat manewry wojskowe w Europie Środkowo-Wschodniej. We wrześniu, równolegle z rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami Zapad 2025, w Polsce, na Litwie, Łotwie i w Estonii odbędą się szeroko zakrojone działania sojuszu.

Według litewskiego dowódcy sił zbrojnych, generała Raimundasa Vaiksnorasa, weźmie w nich udział około 40 tysięcy żołnierzy, w tym 16 tysięcy na terytorium Litwy.
Na czym skupią się manewry NATO?
Manewry obejmą operacje lądowe, morskie i powietrzne, a ich skala ma przewyższyć potencjał ćwiczeń organizowanych przez Rosję i Białoruś. Generał Vaiksnoras podkreślił, że rozmieszczone siły są odpowiednie do reakcji na ewentualne prowokacje, choć ryzyko ich wystąpienia oceniane jest jako niewielkie. Dla bezpieczeństwa Litwa zdecydowała już o zamknięciu części przestrzeni powietrznej wzdłuż granicy z Białorusią.



Tymczasem ćwiczenia Zapad 2025 zaplanowane na 12–16 września mają, według danych wywiadowczych, zaangażować maksymalnie 30 tysięcy żołnierzy. Około 6–8 tysięcy ma operować na terytorium Białorusi, kilka tysięcy w obwodzie królewieckim, a reszta w głębi Rosji. To znacznie mniej niż w 2021 roku, gdy Moskwa deklarowała udział aż 200 tysięcy wojskowych - liczba ta była jednak kwestionowana przez zachodnie służby.
Ćwiczenia NATO mają być więc nie tylko odpowiedzią na manewry wschodnich sąsiadów, ale także demonstracją gotowości i zdolności obronnych sojuszu w regionie.