Polski gigant wyprzedaje majątek. Chodzi o tysiące pojazdów
PKP Cargo planuje pozbyć się pokaźnej części wagonów towarowych. Mowa o niemal 3 tys. pojazdów, które spółka uznała za wyeksploatowane. Cześć z nich ma ponad pół wieku.
Nie będzie to pierwsza transakcja tego typu w wykonaniu PKP Cargo. W połowie ubiegłego roku spółka ogłosiła, że zamierza sprzedać na złom ponad 10 tys. wagonów do przewozu węgla. Tłumaczono to nadmiarem węglarek w posiadaniu firmy, ale też ich złym stanem technicznym. Jednym z warunków udziału w tamtym przetargu była deklaracja, że wagony zostaną przeznaczone na złom. Kilka miesięcy później informowano, że zarząd zdecydował o sprzedaży niemal 7 tys. pojazdów tego typu. Ich łączna cena netto wyniosła ponad 123 mln zł.
PKP Cargo sprzedaje tysiące wagonów towarowych
Nowe postępowanie dotyczy 2831 wraków wagonów towarowych. Spółka nie zamierza z nich już korzystać, a powodem jest m.in. wiek wagonów – część pochodzi z lat 60. ubiegłego stulecia. Remont takich jednostek uznano za bezcelowy. Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w licytacji upływa 22 stycznia br.
PKP Cargo to spółka notowana na GPW i kontrolowana przez Skarb Państwa. W połowie 2024 roku sąd otworzył postepowanie restrukturyzacyjne w firmie. Z kolei pod koniec ubiegłego roku pojawił się komunikat o odwołaniu z funkcji prezeski Agnieszki Wasilewskiej-Semail. Tymczasowo jej obowiązki pełnić ma Monika Starecka.
Zmiany w zarządzie i radzie nadzorczej PKP Cargo
Na temat spółki zrobiło się też głośno za sprawą transakcji dokonanych przez wiceprezesa rady nadzorczej. Marcin Wojewódka sprzedał pokaźny pakiet akcji tego podmiotu, a następnie odkupił taką samą liczbę papierów. Pierwsza transakcja mogła się jednak przyczynić do tego, że notowania spółki runęły. W efekcie akcje udało się odkupić po niższym kursie. Te działania skupiły na sobie uwagę m.in. KNF. Kontrowersyjne ruchy wiceprezesa sprawiły, że został on odwołany z rady nadzorczej. Więcej na ten temat można przeczytać w tym tekście.